Suplementy diety – prawda czy fałsz?

Suplementy diety – prawda czy fałsz?

Od wielu już lat jesteśmy zalewani ze wszech stron, głównie dzięki radiu i telewizji reklamami o tak zwanych suplementach diety, które cudownie maja wpłynąć na nasze życie i zdrowie. Jednak jakby na to nie patrzeć i jakby ich nie sumować, gdybyśmy chcieli je przyjmować wszystkie – a przecież wszystkie w jakimś sensie są nam niezbędne wedle reklam, to codzienni musielibyśmy z samego rana łykać garść – dobrą należy dodać – garść tabletek. Magnez na dobre nerwy, ziółka na dobre trawienie, pastylki na silną erekcję, żurawinę na drogi moczowe, żelazo na pamięć koncentrację, tran na odporność, zestaw witamin zawarty w jednej tabletce na ochronę przed bakteriami i wirusami, wapno na zdrową skórę, skrzyp na zdrowe włosy i paznokcie i tak dalej i tak dalej. Lista ta wcale nie jest skończona a i tak już sporo tego wyszło. Czy warto zatem zawracać sobie w ogóle głowę tymi suplementami, skoro i tak nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie całkowitej ochrony i wspomagania farmakologicznego naszego codziennego funkcjonowania? Odpowiedź jest jedna – nie. Przyjmowania tak dużej ilości chemikaliów – witamin przetworzonych chemicznie może i będzie korzystnie wpływać na to na co ma wpływać, ale równocześnie będzie też niszczyć inne narządy, na czele z wątrobą w której wszystkie substancje będą wchłaniane do układu oraz żołądek, w którym resztki będą rozkładane. Lepiej codziennie zjeść świeży owoc lub warzywa i pić dużo wody mineralnej no i uprawiać sport.