Kiła niczym ebola?

Kiła niczym ebola?

Kiła? Skąd to się bierze? Wciąż nie jesteśmy pewni, skąd pochodzi i gdzie to się zaczęło. W momencie gdy Kolumb wylądował w nowym świecie, wniósł wiele chorób starego świata które zdziesiątkowały tubylców. Może zemstą Montezumy nie była biegunka, ale syfilis. Ale była lokalną chorobą. Kiła może być jak Ebola, który mutuje się w coś bardziej śmiercionośnego, co jest teraz katastrofalne dla środkowej Afryki. Kiła to coś, co spowodowało że nasz układ odpornościowy, jest słabszy. Zmieniła też nasze nawyki społeczne, lub nasze nawyki życiowe. Ebola jest już od dłuższego czasu z nami, ale to jest po prostu coraz gorsza jej wersja – podobnie jest z Kiłą. Ludzie z Afryki wydają się być odporny na nią. Pandemia która dotknęła Afrykę miała całkiem inny charakter. Niektóre epidemie powstają pod wpływem pogody, więc i pogoda wywołała zmiany pod względem rozprzestrzeniania się i nasilenia syfilisu, zwanego kiłą.. Kiłę znano już na dworze francuskim, hiszpańskim. Ludzie, którzy się źle prowadzili obwiniają siebie za chorobę. I nic dziwnego, przecież wiadomo, że kiła to choroba przenoszoną drogą płciową. Dzisiaj musimy spróbować wszystkiego aby powstrzymać rozprzestrzenianie się tej choroby. Trzeba też spojrzeć do aspektu społecznego tej choroby aby spróbować zatrzymać kiłę na zawsze. Czy nam się to uda?